
Wznosząca się skala Akropolis wraz z ruinami Panteonu jest jednym z archetypów kultury zachodniej. Perykles budował świątynie z zamiarem spektakularnego widoku, Szkoły dla Helleńczyków i dla stworzenia symbolu imperialistycznej pewności miasta. Jako taka właśnie była znana w starożytnym świecie. Nawet Perykles jednakże nie mógł przewidzieć, że ruiny świątyni staną się symbolem powstawania zachodniej cywilizacji, jak i faktu, że dwa tysiąclecia później przyciągać będzie ona trzy miliony turystów rocznie.
Jak wskazuje Donald Horn w Wielkim Muzeum byłoby trudne do wyobrażenia sobie zachowania więcej z chwały świątyni w ich obecnych ruinach. Jeżeli bowiem, na przykład Panteon wciąż posiadałby dach, nie odwoływałby się już do nowoczesnego stylu budownictwa w szorstkim kamieniu; podobna sytuacja miałaby miejsce jeżeli odnowilibyśmy Panteon wprowadzając do niego oryginalne kolory czerwone, niebieskie i złote i umieścilibyśmy w nim ponownie krzykliwy posąg kultu Ateny przyozdobiony bransoletami, naszyjnikami i pierścionkami.
Jednak nadal nietrudno jest poczuć element zastanowienia, gdy przelotnie nawet spojrzymy na budowle ze znajdującego się poniżej miasta. Najlepsze z tych widoków z poziomu ulic są dookoła Eolou, gdzie Panteon staje się centralnym punktem horyzontu.
Spokojniejsze i cichsze dogodne miejsca do obserwacji, znajdujące się o wiele wyżej, wlącząją pobliskie wzgórza Lykavitos, Ardhittos i Filopappou, gdzie możesz przyglądać się budowli bez żadnych zakłóceń pośród rosnących sosen; warto się tam przejść.
Głównym dojściem do ruin jest skrawek ciągnący się powyżej Odhos Dhioskouron, gdzie łączy się z Theorias i północnozachodnim rogiem Plaki. Dwie alternatywne możliwości - chociaż oba prawdopodobnie lepsze, ponieważ ich droga prowadzi przez skały - narysują nam trasę poprzez starożytną Agore lub, z południowej strony zbocza, wokół ścieżki przy Odeonach Herodota Attyka.

