
Niech tłum turystów nie odstraszy od zwiedzania miasta Mykonos. Jest to symbol uroku rzucanego przez wyspy greckie na przybyszów z całego świata. Wzdłuż całego wybrzeża ciągną się oślepiająco białe domy, a kaplice i wiatraki urozmaicają pejzaż wyspy. Większość ludzi zajmuje swoje miejsca przez cale dnie na tutejszych plażach, tak więc wczesny ranek i późne popołudnie to najlepszy okres do zwiedzania i przemierzania wąskich ulic. Stworzony labirynt tych uliczek powstał z zamiarem wprawienia z zagubienie piratów plądrujących miasto w XVIII i XIX wieku. Niestety efekt wprowadzenia w zagubienie nadal oddziałuje. Nie potrzebne są jednakże żadne mapy ani wskazówki na odkrywanie powikłanych ulic miasta - gubienie się w nich to połowa zabawy!
Jest jednak kilka miejsc szczególnie wartych uwagi. Zaczynając od miejsca cumowania promów miniemy na naszej drodze do miasta Muzeum Archeologiczne (wtorki - soboty 9.00 - 15.30, niedziele 10.00 - 15.00), które ukaże nam takie cuda jak ceramika z Delos. Miasto może się również pochwalić Muzeum Morskim ukazującym rozmaite morskie znaleziska, a także zainstalowaną specjalnie na tyłach ogrodu latarnie morską
Dla alternatywy, za dwoma bankami znajduje się biblioteka z hellenistycznymi monetami i późno średniowiecznymi pieczęciami, czy też przy porcie Dolos - Muzeum Folkloru, umieszczone w osiemnastowiecznym pałacu zawierającym ogromny zbiór staroci. włączając nawet ogromne loże z baldachimem.
Muzeum dzieli ten sam przylądek ze starym weneckim kastro, wejście do którego zaznaczone jest przez najstarszy i najlepiej znany kościół - Paraportiani, który jest asymetryczną mieszaniną czterech różnych świątyń złączonych w jedną całość.
Brzeg prowadzi nas do obszaru zwanego Małą Wenecja, ze względu na jego wysokie, arkadowe weneckie domy zbudowane prawie od krawędzi wody. Jego prawdziwa nazwa to Alefkandhra, modna dzielnica z artystycznymi dzielnicami, eleganckimi kawiarniami i dyskotekami. Z dala od morskiej strony miasta, za Alefkandhrą znajdują się dwie katedry Mykeńskie - Rzymskokatolicka i Grecko-ortodoksyjna. Poza nimi ujrzymy znany widok na okolice, może nieco ubogi, za to doskonały do fotografowania.
Zamiast poruszać się wzdłuż lini wody możemy podążać również w kierunku Enoplon Dhinameon aż do fontanny Tria Pigadhia. Nazwa ta oznacza Trzy Kola i związana jest z tym miejscem legenda, mówiąca iż panna, która napije się wody ze wszystkich trzech fontann niedługo znajdzie męża. Czy legenda działa - nie wiemy.


